Alicja…

  JAKIE JEST PANI HOBBY?
 
To życie .
ŻYCIE
jest
moim hobby.
To smak
rado­ści.
Ciężar
nie­przy­chyl­no­ści.
Siła
czer­pana
ze sta­wia­nia czoła.
Poszukiwanie spo­so­bów.
Nasłuchiwanie sygna­łów.
Odkrywanie moż­li­wo­ści .
Odkrywanie wraż­li­wo­ści.
Odkrywanie mocy
co
pozwala
usły­szeć duszę
wej­rzeć w duszę
roz­po­znać
jej
naj­szla­chet­niej­szy
zew.
 Zew
brat­niej duszy.
 Pieśń ist­nie­nia.
                     Pieśń życia.                AS.

 


Odezwała się nie­spo­dzie­wa­nie, nie roz­ma­wia­ły­śmy kupę czasu. Stara, dobra zna­joma, była kur­santka. Zorganizowała  kursy w Skowronkach na Helu i zimą w Wiśle, w 1999 roku. W roz­mo­wie zapro­siła nas na wer­ni­saż malar­stwa Jej męża Staszka, zaś Ona będzie czy­tała swoje wier­sze. No i przy­słała mi całą garść sma­ko­wi­tych łakoci — wier­szy cudow­nych, cie­płych, pogod­nych — two­rzo­nych z wielką lek­ko­ścią, przez kobietę, któ­rej pasją jest Życie, a nie­zgłę­bioną tajem­nicą Porządek. Sama przy­jem­ność, uczta dla ciała i ducha :) Gorąco pole­cam! Wybrałam dwa…
I n t y m n o ś ć
 
 Przez łuskę
zie­lo­nego
kar­da­monu
wle­wam
poranny
napój
do
cien­kiej
por­ce­lany
W jed­nej
chwili
rze­czy­wi­stość
prze­mie­nia się
pię­cio­krot­nie
Wyspane słońce
leni­wie
wynu­rza się
z zie­leni
wio­sen­nej, pach­ną­cej , cynamonowej
Jesteśmy
sam na sam
z wła­sną duszą
wła­sną świadomością
wła­snym

                        p r z e b u d z e n i e m .               
AS.